Strona klubu Błonie Barwice
 
  Strona Główna Kadra Tabela Terminarz Statystyki Ligowe Galeria Puchar KOZPNKwiecień 20 2018 03:08:40 
 
Nawigacja
Strona Główna
------Seniorzy------
Kadra
Tabela
Terminarz
Statystyki Ligowe
Galeria
Puchar KOZPN
------Pozostałe------
Informacje
Historia
Stadion
Sondy
Wywiady
Śpiewnik
Filmiki
------Archiwum------
Sezon 16/17
Sezon 14/15
Sezon 12/13
Sezon 11/12
Sezon 10/11
Sezon 09/10
Sezon 08/09
Sezon 07/08

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 181
Najnowszy Użytkownik: Stupak
Ostatni mecz
Błonie Barwice-Orzeł Wałcz 0-2
Następny mecz
Mirstal Mirosławiec-Błonie Barwice 21.04.2018r
Licznik


Licznik na strony
Do meczu z Mirstalem Mirosławiec pozostało :
XXI kolejka V ligi Koszalińskiej 2017/18
---darmowy hosting obrazków

XXI kolejka V ligi Koszalińskiej 2017/18
LKS Mirstal Mirosławiec - MGLKS Błonie Barwice
Stadion Miejski w Mirosławcu, ul.Parkowa 8
21.04.2018r 16:00
sędzia główny - ??


Głodni zwycięstwa są piłkarze Błoni Barwice którzy notują obecnie dwie porażki z rzędu. Szansa na przełamanie tej passy już w sobotę w meczu z jedną z najsłabszych drużyn w lidze czyli Mirstalem Mirosławiec. Beniaminek jakim jest drużyna z Mirosławca ma dość ciężką sytuację w tabeli ale nie najgorszą jeśli chodzi o walkę o utrzymanie w V lidze. Stąd też z pewnością Barwiczan czeka trudne spotkanie na terenie który do łatwych nie należy. Zawodnicy trenera Pawła Drozdowskiego doskonale wiedzą że mają okazję przełamać się w lidze i wygrać ten mecz, jednakże nikt im łatwo punktów nie odda tym samym nasi piłkarze są zmuszeni pokazać wyższość w swojej grze na boisku.

Mirstal po rozegranych 19 spotkaniach zgromadził 14 punktów na koncie. Składają się na to 4 zwycięstwa, 2 remisy i 13 porażek. Wszystkie punkty przyszły rywal Błoni zdobył na własnym stadionie. Stosunek bramkowy zawodników z Mirosławca wynosi 37 bramek strzelonych i aż 84 straconych. Zespół Błoni po ostatnich dwóch porażka nadal zajmuję 8 miejsce w tabeli z 27 punktami na koncie.

W meczu jesiennej rundy w Barwicach Błonie pokonały Mirstal 6-3. Wtedy to gole dla Błoni strzelali : Wojciech Gersztyn 3, Bartosz Krzyżanowski, Łukasz Zbroszczyk i Daniel Buszowiecki.

Spotkanie w Mirosławcu rozpocznie się o godzinie 16:00.


W rozwinięciu newsa zapraszam do obejrzenia historii meczów ligowych Błoni z Mirstalem Mirosławiec w ostatnich 5 latach.
Orzeł ponownie lepszy.
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XX kolejka V ligi Koszalińskiej 2017/18
MGLKS Błonie Barwice - KS Orzeł Wałcz
Stadion Miejski w Barwicach
14.04.2018r 16:00
sędzia główny - Mirosław Gocałek


Błonie Barwice - Orzeł Wałcz 0-2 (J.Jaworek 38', 90')


Porażką dwoma bramkami zakończył się sobotni mecz w którym zespół Błoni podejmował na własnym stadionie Orzeł Wałcz. W sobotnim spotkaniu trzeci w tabeli Orzeł pokazał swą wyższość i ograł Błonie wynikiem 2-0. Tym samym zawodnicy Pawła Drozdowskiego notują drugi mecz przegrany z rzędu. Samo spotkanie stało na dość dobrym poziomie z dość wyrównaną grą. Choć nasz zespół mało sobie stworzył sytuacji pod bramkowych to mimo to miał okazje które powinniśmy zakończyć zdobyciem gola. Przyjezdni z kolei wykorzystali dwa rzutu karny co pozwoliło na zdobycie trzech punktów. Pierwszy rzut karny zdecydowanie podciął skrzydła naszej ekipie bo został podyktowany w kontrowersyjnej sytuacji a dokładnie sędzia główny puścił akcję w której faulowany był nasz zawodnik a po chwili zagwizdał "jedenastkę" dla gości. Ta sytuacja wprowadziła trochę nerwowości w szeregach naszej drużyny i szarpanej gry. W drugiej połowie za wszelką cenę Barwiczanie chcieli doprowadzić do remisu jednak Orzeł skutecznie bronił swojej bramki dalekimi wybiciami z pod własnej bramki. W końcówce meczu przyjezdni ponownie wykorzystali rzut karny i ustalili wynik meczu na 0-2.

Zespół Błoni mecz z Orłem rozpoczyna z powracającym po karze 5 spotkań Mariuszem Kreftem. Od początku pierwszej odsłony gospodarze starali się częściej zagrażać pod bramką Mateusza Kowalczuka. W 2 minucie stratę piłki zanotował Patryk Kowalczyk po czym Orzeł przeprowadził szybką kontrą lewą stroną boiska która zakończyła się świetną obroną Kowalczuka futbolówki na rzut rożny. Po kilku próbach Orła w 21 minucie po raz pierwszy groźniejszą akcję przeprowadzili miejscowi. Nasi piłkarze w środkowej części wywalczyli piłkę, po czym Wojtek Gersztyn dograł prostopadle do Macieja Kondratowicza który będąc sam na sam z bramkarzem oddał słaby strzał który obronił Kamil Lisowski. W 38 minucie goście wyszli na prowadzenie. Łukasz Zbroszczyk został wyraźnie faulowany przy linii autowej lecz sędzia główny puścił grę, Orzeł wykonał akcję w której w polu karnym Błoni faulowany został napastnik z Wałcza i sędzia główny ku wielkiemu oburzeniu kibicom z Barwic podyktował rzut karny dla Orła. Jedenastkę pewnie wykonał Jakub Jaworek, 0-1. W 40 minucie mocny strzał Wałczan za pola karnego i na raty piłkę łapie Kowalczuk. Do przerwy w Barwicach padła jedna bramka.

Od początku drugiej połowy Patryka Kowalczuka zastępuje Daniel Buszowiecki. W 59 minucie dobra okazja Barwiczan do wyrównania. Zbroszczyk z przed pola karnego dogrywa do Gersztyna a ten z pierwszej piłki uderza jednak zbyt lekko i broni to uderzenie bramkarz. W 70 minucie z rzutu wolnego piłkę dośrodkowuje zawodnik Orła po czym Paweł Wegner oddał strzał głową nad poprzeczką. W 74 minucie uderzenie za pola karnego przyjezdnych broni Mateusza Kowalczuk. W 88 minucie błąd bramkarza Orła który złapał piłkę której nie mógł i zespół Błoni wykonywał rzut wolny pośredni. Piłkę w polu karnym ustawił Wojciech Gersztyn a do strzału przygotowany był Mariusz Kreft. Niestety jednak nasi zawodnicy zbyt dobrze się nie zgrali i ostatecznie Kreft oddał słaby strzał który nie zagroził bramce. W 90 minucie futbolówkę w środkowej części boiska traci Mariusz Dziwirski, gracz Orła dograł do kolegi z zespołu w pole karne a tam faulowany był napastnik Orła przez Kowalczuka i sędzia główny drugi raz gwiżdże rzut karny. Do piłki ponownie podszedł Jaworek i ponownie pokonał naszego bramkarza, 0-2. W 92 minucie trzeciego gola dla rywali Błoni mógł strzelić Marek Hermanowicz jednak nasz bramkarz dobrze obronił to uderzenie. W ostatniej akcji meczu Wojciech Gersztyn z rzutu wolnego za pola karnego uderzył nad bramką.

Także jeden z kandydatów do awansu, Orzeł Wałcz wygrał w Barwicach 2-0. Z pewnością szkoda kolejnej straty punktów tym bardziej na naszym boisku. Ale cóż taka to jest liga, jesteśmy zespołem ze środka tabeli i raczej zbyt wiele do końca sezonu się nie zmieni. Z pewnością dobry mecz dziś rozegrał powracający po odbyciu kary Mariusz Kreft który wyraźnie wzmocnił obronę naszej drużyny. Przed utratą większej ilości bramek zespół Błoni kilka razy uratował Mateusz Kowalczuk który również zaliczył bardzo dobry występ.

Kolejnym rywalem Barwiczan będzie Mirstal Mirosławiec. To spotkanie w następną sobotę na wyjeździe.

W rozwinięciu newsa : skład Błoni i Orła oraz przebieg meczu.

Powrót z dużym bagażem straconych goli.
---

XIX kolejka V ligi Koszalińskiej 2017/18
MKP Kotwica II Kołobrzeg - MGLKS Błonie Barwice
Stadion im. Sebastiana Karpiniuka (Kołobrzeg, ppor. Józefa Śliwińskiego 10)
08.04.2018r 11:00
sędzia główny - ??


Kotwica Kołobrzeg - Błonie Barwice 6-3 (Ł.Szymański 9', Ł.Włodarczyk 11', 17', R.Bukacki 25', A.Łyszyk 39', Sz.Cybulski 66' - W.Gersztyn 47', 60', 69')


Nie takiego wyniku spodziewaliśmy się w niedzielne przedpołudnie w Kołobrzegu gdzie zespół Błoni mierzył się z rezerwami III ligowej Kotwicy. Podopieczni Pawła Drozdowskiego ulegli na wyjeździe aż 6-3. Niestety nasi piłkarze zagrali słaby mecz w którym nie mieli szans z mocno wzmocnionym składem piłkarzy nacodzień grających w III lidze. I to oni głównie zrobili różnice w pierwszej połowie która nie była już do odrobienia w drugiej odsłonie przez nasz zespół. Pięć bramek gospodarzy do przerwy pozwoliły spokojną grą miejscowym dowieźć wygraną do końca. Z pewnością do końca wzmocnienia z trzecioligowej drużyny gospodarzy nie usprawiedliwiają naszej ekipy która popełniała mnóstwo błędów w obronie, grała bojaźliwie i niepewnie. Trener Drozdowski szybko będzie musiał wyciągnąć wnioski bo już w najbliższą sobotę pojedynek z walczącym o IV ligę Orłem Wałcz.

Zespół Błoni dzisiejszy mecz rozpoczął z jedną zmianą w porównaniu z ostatnim meczu. Na zbiórkę nie stawił się Daniel Buszowiecki którego zastąpił Marcin Pieczara. Pierwszą groźniejszą akcję w meczu miała nasza drużyna. W 7 minucie za pola karnego uderzył Łukasz Mikołajczyk i piłka trafia w poprzeczkę. W 9 minucie błąd w obronie popełnili nasi zawodnicy, wykorzystał to Łukasz Szymański w sytuacji sam na sam. W 11 minucie było już 2-0. Dośrodkowanie z prawej strony boiska wykorzystał strzałem z pierwszej piłki Łukasz Włodarczyk pokonując Mateusza Kowalczuka. Jak zaczęło się sypać w szeregach naszej drużyny to gospodarze bramki strzelali co kilka minut. W 17 minucie prowadzenie podwyższa Włodarczyk. Była to po prostu zabawa i ośmieszenie naszych obrońców przez ofensywnych graczy Kotwicy, którzy grali sobie z pierwszej piłki i ostatecznie Włodarczyk podciął piłkę nad Kowalczukiem i strzelił gola na 3-0. W 25 minucie piłka odskakuje przed naszym polem karnym Łukaszowi Drabowi, ten błąd wykorzystuje Radosław Bukacki który na raty pokonuje naszego bramkarza. Fakt że przy tym golu Bukacki pomógł sobie ręką a sędziowie tego nie zauważyli. W 39 minucie piątego gola strzelają gospodarze. Słabe wybicie piłki przez Mateusza Kowalczuka zapoczątkowało kolejną bramkową akcję Kotwicy która ostatecznie po łatwym ograniu naszych obrońców zakończyła się bramką Andrzeja Łyszyka. Po tej bramce zespół Błoni przegrywał już 5-0. W ostatniej akcji w pierwszej połowie ładną akcję przeprowadzili nasi zawodnicy, Patryk Kowalczyk zagrał z Wojciechem Gersztynem pierwszą piłkę, po której Gersztyn odegrał do Mikołajczyka który w sytuacji sam na sam uderzył obok słupka.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli Barwiczanie. Kontra naszych graczy po czym Wojciech Łaniucha z pola karnego odgrywa do Wojciecha Gersztyna a nasz najlepszy strzelec strzałem z pierwszej piłki strzela kontaktowego gola, 5-1. W 52 minucie Łaniucha uderza za pola karnego i bramkarz broni na rzut rożny z problemami. W 60 minucie coraz większy kontakt z rywalem łapią gracze Błoni. W polu karnym faulowany był Gersztyn i on sam pewnie wykorzystał jedenastkę, 5-2. Gdy wydawało się że nasz zespół jeszcze powalczy z miejscowymi to jednak w 66 minucie można było już być pewnym że 3 punkty zostaną w Kołobrzegu. Długa piłka z obrony Kotwicy, błąd popełnił Mariusz Dziwirski który głową zagrał wprost pod nogi Szymona Cybulskiego i ten pokonał Kowalczuka. W spektakularny sposób trzeciego gola strzelił Wojciech Gersztyn. Najlepszy strzelec ligi okiwał trzech obrońców Kotwicy, po czym położył bramkarza i strzałem do pustej bramki ustrzela hatricka. Do końca meczu sytuacji wartych odnotowania nie obserwowaliśmy. Kotwica II Kołobrzeg pokonuje Błonie 6-3.

Także z zerowym dorobkiem punktowym nasz zespół wracał do Barwic. To potwierdziło że nie ma co sobie robić nadziei na wyższą ligę o której myślą niektórzy w Barwickim środowisku w obecnym sezonie. Okazja do zdobycia kolejnych punktów będzie w najbliższą sobotę. Jednak poprzeczka będzie ustawiona dość wysoko a rywalem naszym będzie Orzeł Wałcz. Wygrana nad Orłem z pewnością poprawi morale naszej drużyny po tej porażce w Kołobrzegu. Dzisiejszy mecz pokazał że ma problemy trener Drozdowski z zestawieniem formacji obronnej. Brak obrońców z prawdziwego zdarzenia można dojrzeć gołym okiem. Jak trener Błoni poradzi sobie z ustawieniem tej formacji w sobotni pojedynek przekonamy się już w sobotę.

W rozwinięciu newsa : przebieg meczu oraz skład Błoni.

Wielki mecz w Wielką Sobotę.
---

XVIII kolejka V ligi Koszalińskiej 2017/18
MGLKS Błonie Barwice - KS Saturn Mielno
Stadion Miejski w Barwicach
31.03.2018r 15:00
sędzia główny - ??


Błonie Barwice - Saturn Mielno 9-2 (P.Kowalczyk 16', W.Gersztyn 21', 36', 55', 60', D.Buszowiecki 46', M.Bernaciak 75', D.Woś 88', Ł.Drab 89' - Saturn 8', 49')


Wielkie zwycięstwo w Wielką Sobotę. Tymi słowami zacznę relacje z dzisiejszego meczu w którym nasz zespół podejmował na Stadionie Miejskim w Barwicach, Saturn Mielno. Zawodnicy Pawła Drozdowskiego wygrali ten mecz wynikiem 9-2. Był to mecz pełnej dominacji zawodników Błoni pod każdym piłkarskim aspektem. Więc sam wynik jest tylko tego potwierdzeniem. Szkoda jedynie wpadki w pierwszym meczu i porażki w Sławnie na którą nasz zespół nie zasłużył. Naprawdę może nam się podobać gra naszych zawodników. Gra krótkimi podaniami którą grał nasz zespół przykuwała oko a zaangażowanie widać było u wszystkich graczy na boisku. Nawet mimo wysokich prowadzeń piłkarze trenera Drozdowskiego grali z dużą motywacją aby strzelić kolejne gole. Taka gra jak w dzisiejszym meczu mogła się zgromadzonym w dużej ilości kibicom podobać.

Takim samym składem jak w pierwszym wiosennym meczu zespół Błoni rozpoczął mecz. Mimo rozgromienia drużyny z Mielna to jednak goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie w tym meczu. W 8 minucie po błędzie naszej drużyny zawodnik gości wyszedł sam na sam z Mateuszem Kowalczukiem i pewnie go pokonał. W 16 minucie Barwiczanie doprowadzili do wyrównania. Strzał Łukasza Draba dobił Patryk Kowalczyk który tym samym strzelił swoją pierwszą bramkę w oficjalnym meczu Błoni. W pierwszej połowie dwie bramki strzelił jeszcze Wojciech Gersztyn, odpowiednio w 21 i 36 minucie. Przed przerwą jeszcze gracz gości został ukarany czerwoną kartką. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3-1 dla gospodarzy. Od początku drugiej odsłony piłkarze trenera Drozdowskiego rozpoczęli "strzelenie". W 46 minucie piękną bramkę z dystansu za pola karnego strzelił Daniel Buszowieckiego po asyście Kowalczyka. Po tej bramce odpowiedzieli przyjezdni którzy w 49 minucie zdobyli bramkę na 4-2. W kolejnych minutach bramki zdobywali już jedynie nasi gracze. Kolejne dwie bramki dołożył Gersztyn który łącznie dziś strzelił cztery gole i tym samym uciekł rywalom w klasyfikacji strzelców V ligi Koszalińskiej. W 75 minucie bramkę zdobył wprowadzony kilka minut wcześniej Marek Bernaciak. Ósmego i dziewiątego gola dołożyli odpowiednio Dominik Woś oraz Łukasz Drab po asystach Daniela Buszowieckiego i Bartosza Krzyżanowskiego. Ostatecznie Barwiczanie wygrali 9-2.

Tym zwycięstwem zespół Błoni pozostanie na 8 miejscu w tabeli. Następny mecz nasi piłkarze rozegrają w niedziele o godzinie 11:00 z Kotwicą II w Kołobrzegu.


W rozwinięciu newsa :przegląd meczu oraz skład Błoni.

Bez punktów w Sławnie.
---

XVII kolejka V ligi Koszalińskiej 2017/18
MKS Sława Sławno - MGLKS Błonie Barwice
Stadion Miejski w Sławnie
24.03.2018r 15:00
sędzia główny - ??


Sława Sławno - Błonie Barwice 2-1 (K.Lachowicz 9', M.Cherbeć 25' - W.Gersztyn 15')


Nie udała się inauguracja rundy wiosennej drużynie Błoni Barwice. Nasz zespół w pierwszym meczu ligowym w roku 2018 przegrał w Sławnie z miejscową Sławą 2-1. Mimo prawie najmocniejszego składu piłkarze Pawła Drozdowskiego nie potrafili zdobyć chociażby jednego punkty. Z pewnością możemy czuć niedosyt po tym meczu. Barwiczanie byli lepszą drużyną w tym meczu, stworzyli sobie więcej sytuacji podbramkowych jednak gospodarze byli bardziej skuteczni i to pozwoliło im na zdobycie kompletu punktów. W drugiej połowie gospodarze postawili duży autobus w swoim polu karnym głównie się broniąc, opuszczając bardzo rzadko swoją połowę ale mimo wszystko piłka do siatki bramkarza Sławy wpaść nie chciała.

W meczu ze Sławą w naszym zespole zadebiutował zarówno Wojciech Łaniucha oraz Patryk Kowalczyk którzy obaj zagrali po 90 minut. Szybko Barwiczanie stracili bramkę. Już w 9 minucie Konrad Lachowicz wyprowadził Sławę na prowadzenie. Na szczęście długo na wyrównanie czekać nie musieliśmy. W 15 minucie przed polem karnym faulowany był Łukasz Drab. Do wykonania rzutu wolnego przystąpił Wojciech Gersztyn który strzałem po rykoszecie pokonał bramkarza gospodarzy Mateusza Strusia. Remis jednak utrzymał się 10 minut. W 25 minucie nasz zespół wykonywał rzut rożny, futbolówkę szybko przechwycili miejscowi którzy przeprowadzili skuteczną kontrę w której Mariusz Cherbeć strzelił bramkę która jak się później okazała dała trzy punkty Sławie. Po tym golu zespół Sławy głównie nastawił się na obronę wyniku. W drugiej połowie goli nie oglądaliśmy. Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w polu karnym Sławy gdzie sędzia główny nie zagwizdał rzutu karnego dla naszej drużyny po ewidentnym zagraniu ręką. Na bramkę Strusia strzały oddawali m.in Gersztyn, Łaniucha czy Woś ale żaden z nich nie zagroził miejscowym. Ostatecznie Sława pokonała Błonie 2-1.

Po tej porażce Barwiczanie spadli na 8 miejsce w tabeli. Kolejny mecz zagramy na własnym boisku z Saturnem Mielno.


W rozwinięciu newsa : przebieg meczu oraz składy obydwu drużyn.
Pierwszy mecz ligowy rundy wiosennej odwołany.


Wydział Gier i Ewidencji KOZPN poinformował dziś o przełożonych meczach w Koszalińskiej Klasie Okręgowej i Lidze Okręgowej ze względu na złe warunki atmosferyczne. Tym samym pierwszy mecz piłkarzy Błoni Barwice który miał się odbyć w najbliższą sobotę na Stadionie Miejskim w Barwicach z Wieżą Postomino został przełożony.

Zespół Błoni miał rozegrać mecz sparingowy z Olimpem Złocieniec ale ten sparing też został odwołany. Także następny mecz który zagra nasza drużyna będzie mecz drugiej kolejki rundy wiosennej na wyjeździe ze Sławą Sławno.

Nowa data meczu z Wieża Postomino nie jest jeszcze znana.
Wojciech Łaniucha oraz Patryk Kowalczyk w Błoniach.
Podczas trwającego wciąż okresu przygotowawczego w zespole Błoni występowało dwóch zawodników testowanych o których można już napisać że są naszymi zawodnikami.

Mowa o Wojciechu Łaniucha oraz Patryku Kowalczyku.

Wojtek Łaniucha przyszedł do zespołu Błoni z IV ligowej Iskry Białogard. Jest skrzydłowym pomocnikiem, dobrze wyszkolonym technicznie i przede wszystkim bardzo szybkim. W Iskrze będąc w formie jeden z najlepszych piłkarzy. Wojtek ma 23 lata, 175 cm wzrostu oraz 69 kg wagi. Jest wychowankiem Grafu Bukówko z którego trafił do Iskry i tam nasz nowy pomocnik spędził 5 sezonów.

Drugim nowym zawodnikiem został Patryk Kowalczyk. Wychowanek Pioniera 95 Borne Sulinowo, mierzący 196 cm i mający 19 lat. Trener Paweł Drozdowski w meczach kontrolnych testował Patryka na pozycji napastnika i na tej pozycji powinien grać nowy nabytek Barwiczan. Patryk w swojej karierze po odejściu z Pioniera 95 grał w Juniorach Akademii Piłkarskiej Szczecinek, następnie trafił do Juniorów Zawiszy Bydgoszcz a ostatnio grał w MKP Szczecinek.

Nowym zawodnikom życzę powodzenia w naszym klubie i wielu wspaniałych występów.
Kanonada bramkowa w sparingu z Mechanikiem Turowo.
Dziś zespół Błoni rozgrywał swój ostatni mecz towarzyski w ramach przygotowań do rundy wiosennej. Zawodnicy Pawła Drozdowskiego w Złocieńcu mierzyli się z Mechanikiem Turowo. Mecz zakończył się wynikiem 12-5 na korzyść naszej drużyny. Był to szalony sparing, w którym nasz zespół mógł strzelić jeszcze więcej goli, grając w dodatku jedynie czystą jedenastką bez kilku podstawowych zawodników. Gole w tym sparingu strzelali : Wojciech Gersztyn 4, Maciej Nowacki 4, Łukasz Zbroszczyk 2, Łukasz Mikołajczyk 2.

Za tydzień zespół Błoni powinien zagrać pierwszy mecz w rundzie wiosennej. Przeciwnikiem będzie Wieża Postomino.

W rozwinięciu newsa : skład Błoni..

Błonie gromią Głaz.


W niedziele zespół Błoni rozgrywał przedostatni mecz towarzyski przed rundą wiosenną. W Złocieńcu zespół Błoni mierzył się z A klasowym Głazem Tychowo. Zawodnicy Pawła Drozdowskiego wygrali ten sparing 12-2. Bardzo dobrą formę potwierdził Wojciech Gersztyn który strzelił 8 bramek. Po dwie dołożyli : Maciej Nowacki oraz zawodnik testowany.

W najbliższy weekend w ostatnim meczu sparingowym Błonie zagrają z Mechanikiem Turowo.

W rozwinięciu newsa : skład Błoni..
Błonie rozgromione przez Sokół Karlino.

W sobotę kolejny sparing rozegrała drużyna Błoni. Podopieczni Pawła Drozdowskiego po słabym meczu przegrali z Sokołem Karlino 10-2. Obydwie bramki dla Błoni strzelili zawodnicy testowani.

Kolejny sparing Barwiczanie rozegrają w niedziele o 12:00 w Złocieńcu z Głazem Tychowo.


W rozwinięciu newsa : skład Błoni..
Na remis z Iskrą.


W sobotnim meczu towarzyskim zespół Błoni zremisował w Złocieńcu z IV ligową Iskrą Białogard 1-1. Zawodnicy Pawła Drozdowskiego rozegrali dobre spotkanie z którego zadowolony był trener Błoni. Mecz z wyżej notowanym rywalem był wyrównanym meczem, obydwie drużyny dobrze grały w obronie i trzymały pewny poziom. Barwiczanie są w coraz lepszej formie i z pewnością dobrze to zwiastuję przed rozgrywkami ligowymi.

Iskra jako pierwsza strzeliła bramkę w meczu. W 23 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i złym kryciu obrońców Błoni piłkę do siatki wpakował Lisiak. Zawodnicy Błoni odpowiedzieli czwartoligowcom w 37 minucie. Ładną akcję stworzyli nasi piłkarze wymieniając kilka podań i ostatecznie Wojciech Gersztyn dograł prostopadle do Łukasza Mikołajczyka który w sytuacji sam na sam spokojnym technicznym uderzeniem doprowadził do remisu. W drugiej połowie mimo prób obydwu drużyn gole już nie padły. Co prawda bramkę strzelił Wojciech Gersztyn ale nasz napastnik znajdował się na pozycji spalonej.

W następną sobotę Barwiczanie zagrają z Sokołem Karlino.

W rozwinięciu newsa : skład Błoni.

Strona 1 z 68 1 2 3 4 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
686376 Unikalnych wizyt

Powered by v6.01.6 © 2003-2005 | Original DAJ Green Theme by: Dustin Baccetti : Ported for PHP-Fusion by:

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie