Strona klubu Błonie Barwice
 
  Strona Główna Kadra Tabela Terminarz Typer Statystyki Ligowe Galeria PP-Koszalin Linki Księga GościMaj 18 2012 07:00:25 
 
Nawigacja
Strona Główna
------Seniorzy------
Kadra
Tabela
Terminarz
Typer
Statystyki Ligowe
Galeria
PP-Koszalin
----Juniorzy Starsi----
Kadra
Terminiarz
Tabela
Galeria
------Kibice------
Flagi
Vlepki
Szaliki
Spiewnik
Filmiki
Relacje
Fotki & Filmiki
------Pozostałe------
Trampkarze
Informacje
Wywiady
Sukcesy
Linki
Księga Gości
------Archiwum------
Sezon 10/11
Sezon 09/10
Sezon 08/09
Sezon 07/08

Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 160
Najnowszy Użytkownik: gruby1997
Ostatni mecz
Błonie Barwice - Rasel Dygowo 0-5
Następny mecz
Darzbór Szczecinek - Błonie Barwice 19.05.2012r 17:00
Licznik


Licznik na strony
Buttony



Piłka nożna









Kalendarz


Kalendarz imienin

Witamy
Witaj na Oficjalnej stronie piłkarskiego klubu Błonie Barwice,zapraszam do rejestracji oraz pisania komentarzy.
Do meczu z Darzborem Szczecinek pozostało :
Błonie Barwice

Zapowiedzi meczów

Oddaj głos na młodych graczy Błękitnych Gonne Małe..
Wystarczy wejść, zarejestrować się i oddać głos. Codziennie można głosować jeden raz. Na pewno nasz głos może pomóc. Zapraszam do głosowania. Regulamin tego konkursu jest dobrze opisany tam na stronie. Kto wie czy w przyszłości Ci młodzi gracze nie będą grali w Błoniach ..
XI kolejka rundy wiosennej.
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XI kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
MKS Darzbór Szczecinek - MGLKS Błonie Barwice
OSiR w Szczecinku
19.05.2012r 17:00
sędzia główny - Marcin Leśniewski


W sobotę w Szczecinku piłkarze Błoni rozegrają kolejny ligowy mecz. Barwiczanie podejmą miejscowy Darzbór. Spotkanie zapowiada się na bardzo ciekawe. Są to derby Powiatu Szczecineckiego i jak to zawsze bywa w meczach tych drużyn, emocji raczej nie zabraknie. Faworytem z pewnością są gospodarze, ale jeśli nasz zespół wzbije się na wyżyny i zaprezentuje dobry futbol, to może paść niespodzianka. Piłkarze z Barwic w ostatniej kolejce przegrali aż 0-5 z Raselem Dygowo na naszym boisku. Miejmy nadzieje że w sobotę tak wysokiego wyniku nie będzie.

Zespół Darzboru obecnie w tabeli znajduję się na wysokim 4 miejscu. Szanse na awans piłkarze ze Szczecinka mają, ale raczej z tą grą nie wejdą do IV ligi. Darzbór zgromadził po 25 kolejkach 41 punkty. Na jesieni lepszy był Darzbór gdzie po golu Huberta Czeszczewika zespół ze Szczecinka wygrał 0-1.

Pogoda w sobotę zapowiada się słoneczna, więc nie pozostaje nic innego jak wybrać się na mecz do Szczecinka. Zapraszam wszystkich kibiców. Początek meczu zaplanowany jest na godzinę 15:00.


Zapraszam do komentowania..
W dwumeczu 0-11 dla Raselu.
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

X kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
MGLKS Błonie Barwice - WKS Rasel Dygowo
Stadion Miejski w Barwicach
12.05.2012r 17:00
sędzia główny - Maciej Piłatowski


Błonie Barwice - Rasel Dygowo 0-5


Piłkarze Błoni Barwice doznali wysokiej porażki na własnym boisku. W sobotnie popołudnie Barwiczanie podejmowali ekipę walczącą o awans do IV ligi, drużynę Raselu Dygowo. Po dość ciekawym meczu to goście zapewnili sobie 3 punkty, pewnym wynikiem aż 0-5. Na pewno wynik do końca nie odzwierciedla tego co działo się na boisku. Jednak o wiele bardziej doświadczeni piłkarze z Dygowa pokonali Błonie aż pięcioma bramkami. Ogólnie w meczu to biało – zieloni mieli przewagę. Pierwsza połowa w wykonaniu Barwiczan, była z jedną z lepszych połów w tej rundzie. Ale nawet taka statystyka nie pozwoliła nam na zdobycie gola. A okazji ku temu było wiele. Jednak mało doświadczeni piłkarze z Barwic mylili się co chwilę w podbramkowych sytuacjach. Goście każdy atak Błoni przeczekiwali i wyprowadzali dobre kontry. I właśnie w pierwszej połowie jedną przeprowadzili i do przerwy to Rasel miał bramkowe prowadzenie. Druga połowa była gorsza w wykonaniu Błoni, ale i tak nasz zespół co jakiś czas rozgrywał dobrą akcję. Wśród gości doświadczenie wzięło w górę i co jakiś czas zadawali naszej drużynie cios, który doprowadzał do tego że traciliśmy bramki. Ostatniego gola Błonie straciły w 90 minucie i była to bramka na wynik 0-5.

Mecz Błonie rozpoczynają w dość silnym składzie. Już w pierwszych sekundach meczu Błonie mogły wyjść na prowadzenie. Za pola karnego uderzał Adam Sabuda ale bramkarz z Dygowa obronił ten strzał. W 4 minucie drugi raz pokazał się Sabuda. Adaś walczy z obrońcą, przy czym uderza na bramkę i po lekkim strzale piłka trafia w słupek. W 10 minucie znów Sabuda. Strzał za pola karnego i piłka leci tuż obok słupka, blisko okienka bramki. W 14 minucie dobra interwencja Łukasza Zająca który powstrzymuje gracza Raselu, który był już sam na sam z bramkarzem. W 24 minucie dobra akcja przyjezdnych. Dośrodkowanie z rzutu wolnego, strzał z głowy, Mariusz Kreft sięga piłkę i wybija na poprzeczkę i poprawia nasz obrońca który wybija futbolówkę. W 34 minucie kolejna okazja naszych. Dobry przerzut Jakuba Lisa, Paweł Koń otrzymuje piłkę i za pola karnego uderza mocno i blisko słupka. Szkoda kolejnej akcji. Błonie grały, ale to Rasel zdobył pierwszego gola. Kontra gości, podanie z pola karnego i strzał Mariusza Skoka przy słupku i 0-1. Do przerwy Rasel prowadzi jedną bramką.

Od początku drugiej połowy jedna zmiana w Barwickim zespole. Mariusza Kosiłowicza zastępuje Krzysztof Pieczara, który gra na ataku. Szybko, bo już dwie minuty po wznowieniu gry goście strzelają drugiego gola. Dośrodkowanie z lewej strony, Mariusz Kreft nie łapie piłki, Łukasz Zając nie wybija futbolówki, napastnik Raselu mając pustą bramkę nie trafia, jeden z naszych obrońców wybija lekko, lecz już za pola karnego Piotr Suchwałko się nie myli i ładnym technicznym strzałem pokonuje Krefta, 0-2. W 53 minucie pięknym strzałem z dystansu popisuje się Łukasz Zając. Wybicie przez obrońców Rasale piłki, za pola karnego przejmuje ją Zając, układa ją sobie na nodze i ładnym mocnym uderzeniem trafia w poprzeczkę. Pecha miał nasz obrońca, bo blisko był od strzelenia pięknej bramki. W 66 minucie w jednej akcji Dygowianie mieli słupek i poprzeczkę. Były to nie wykorzystane 100 % sytuacje. W 72 minucie kolejną szansę na zdobycie gola miał Adaś Sabuda. Dobrze podaje Pieczara, który zagrywa do Sabudy i ten będąc sam na sam z bramkarzem trafia obok słupka. Szkoda że nie strzelamy kontaktowego gola. W 81 minucie Rasel zdobywa trzeciego gola i pewne już było że Błonie punktów w tym meczu nie zdobędą. Ładne dośrodkowanie, za pleców naszych obrońców do piłki wybiega Piotr Dubiela, ładnie strzela z pierwszej i dobrze Kreft wybija, jednak bramkarz wybija przed siebie, tam żaden z obrońców nie asekuruje i gracz gości pewnym strzałem strzela bramkę na 0-3. W 84 minucie po udanym dośrodkowaniu i strzale z pierwszej piłki Rasel strzela czwartego gola. W 90 minucie Piotr Dubiela ustala wynik spotkania na 0-5.

Przegrywamy 0-5 z Raselem Dygowo. Gdyby spotkanie inaczej się potoczyło i więcej skuteczności mieli by nasi gracze to różnie mogło by być na końcu spotkania. Szkoda że Błonie nie posiadają kompletnego napastnika który potrafiłby strzelać gole. Obecnie w Błoniach nie ma takiego gracza.

Dobrze w dzisiejszych meczach zaprezentowali się juniorzy który odnieśli wygrane na wyjeździe. Juniorzy Starsi Błoni pokonali Pomorzanin Sławoborze 3-1, bramki strzelali : Dominik Łabul, Mariusz Kosiłowicz oraz Mariusz Zdeb. Z kolei Trampkarze wygrali 5-1.

W następną sobotę o godzinie 17:00 kolejny mecz Błoni. Tym razem będzie to derbowe spotkanie z Darzborem Szczecinek. Już teraz zachęcam na ten mecz, który odbędzie się w Szczecinku.


W rozwinięciu newsa : skład oraz oceny ..



Zapraszam do komentowania...
Piątka w Darłowie .
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XIV kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
MKS Darłovia Darłowo - MGLKS Błonie Barwice
Stadion w Darłowie przy ul. Sportowej 1
05.05.2012r 17:00
sędzia główny - Leśniewski


Darłovia Darłowo – Błonie Barwice 5-1 (P.Hołub 2, M.Łańko 2, R.Wiernicki – D.Łabul 88’)


Kolejną porażkę w sobotę zaliczyli gracze Błoni. W wyjazdowym meczu w Darłowie Barwiczanie przegrali z miejscową Darłovią 5-1. Sporo osłabiony nasz zespół, nie potrafił przeciwstawić się gospodarzom i dlatego po raz kolejny przegraliśmy mecz. Błonie na mecz pojechały gołą jedenastką, a w bramce debiutował bramkarz z juniorów Bartłomiej Żaleazko. Mecz toczył się głównie pod dyktando gospodarzy, choć w drugiej połowie to Błonie wydaje mi się ze lepiej grały. Lecz pierwsza połowa to zdecydowana przewaga miejscowych i stąd do przerwy Błonie przegrywały 4-0. Druga połowa była już spokojniejsza, goście może już tak nie rwali do przodu, ale gdyby nawet chcieli to nasi zawodnicy dobrze ich zatrzymywali. W ostatnich minutach nasz zespół stworzył dobrą akcję i swojego pierwszego oficjalnego gola w seniorskiej piłce strzelił Dominik Łabul. Miejmy nadzieje że to były „pierwsze koty za płoty” i Dominik będzie robił to częściej.

Sporo osłabiony był nasz zespół przed tym spotkaniem. W 7 minucie pierwsza lepsza okazja gospodarzy. Dośrodkowanie, strzał z głowy i piłka trafia w poprzeczkę, po chwili dobitka i na rzut rożny piłkę wybija Bartłomiej Żelazko. W 10 minucie piłkarze z Darłowa strzelili pierwszego gola. Dośrodkowanie z rzutu wolnego z lewej strony, i strzał z głowy i Żelazko bez szans, 1-0. Na podwyższenie czekaliśmy do 17 minuty. Szybka akcja Darłovii, dośrodkowanie i strzał z pierwszej Piotra Hołuba i 2-0. W 21 minucie było już 3-0. Wtedy to składną akcję przeprowadzili miejscowi, mocny strzał z pola karnego broni Bartłomiej Żelazko, jednak Marcin Łańko celnie dobił przy słupku i tak padł trzeci gol. W 23 minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego, Remigiusz Wiernicki nabiega na piłkę i świetnie strzela z głowy i piłka wpada do siatki, 4-0. W 34 minucie pierwsza z lepszych okazji Błoni. Ładny strzał Marcina Pieczary za pola karnego i piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. W 43 minucie 100 % okazję miał nasz zespół. Jakub Lis ładnie wyłożył piłkę do Dominika Łabula, ten będąc już sam na sam z bramkarzem zwlekał z uderzeniem i tym samym dobiegł go obrońca i udanym wślizgiem wybił piłkę na rzut rożny.

Początek drugiej połowy był dość nudny. W 62 minucie gospodarze za sprawą Piotra Hołuba zdobyli swojego jak się później okazało ostatniego gola w meczu. Dośrodkowanie z prawej strony, Bartek Żelazko wyszedł z bramki, i celne podanie do Hołuba pewnie wykorzystał doświadczony napastnik strzałem do pustej bramki, 5-0. W 76 minucie kontra Barwiczan, Dominik Łabul podaje do Marcina Pieczary i ten uderza koło słupka. W 88 minucie biało – zieloni zdobywają bramkę honorową. Była to ładna, składna akcja naszego zespołu. Piłkę otrzymał Jakub Lis i ten w polu karnym ładnie dograł do Dominika Łabula i ten pewnie strzałem do pustej bramki zdobył pierwszego gola w seniorskiej piłce. Oby teraz więcej bramek Dominika. Mecz kończy się wynikiem 5-1 dla Darłovii Darłowo.

Przegrywamy co oczywiście nie jest niespodzianką. Po raz kolejny był to mecz gdzie pierwsza połowa zadecydowała o końcowym zwycięstwie. Darłovia po strzeleniu czterech goli w pierwszej połowie kontrolowała całe spotkanie i było już pewne że 3 punkty zostaną w Darłowie. Był to ostatni mecz w tym sezonie Marcina Pieczary który wyjeżdża za granicę do pracy. Dziś debiut w seniorach zaliczył bramkarz Bartłomiej Żelazko.

Nagannie zachowali się zawodnicy którzy nie pojechali na mecz i nawet nie powiedzieli prezesowi czy trenerowi że nie pojadą. Taka postawa jest naprawdę żenująca. Przed meczem co niektórzy mówią że jadą jadą a co do czego nie ma ich na zbiórce. Naprawdę panowie zastanówcie się nad sobą i nad waszym postępowaniem, bo tym co robicie tylko sobie szkodzicie i wywołujecie złość w kolegach z drużyny. Tak ciężko kogoś poinformować dzień czy dwa przed meczem że nie będziecie mogli jechać ?

Za tydzień w sobotę o godzinie 17:00 Błonie na własnym boisku podejmą bardzo silny Rasel Dygowo, który obecnie jest drugi w tabeli i ma szansę na awans do IV ligi.

W rozwinięciu newsa : skład oraz oceny :


Zapraszam do komentowania …
Porażka w Biesiekierzu.
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XXIII kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
SKS Wybrżeże Biesiekierz - MGLKS Błonie Barwice
Stadion w Biesiekierzu
01.05.2012r 15:00
sędzia główny - Marcin Mikołajczyk


Wybrżeże Biesiekierz - Błonie Barwice 2-0 (M.Zieliński 32', B.Gorgol 42')


W dzisiejsze ciepłe popołudnie piłkarze Błoni Barwice rozgrywali kolejny ligowy mecz. Tym razem drużyna z Barwic wybrała się do Biesiekierza, na mecz z tamtejszym Wybrzeżem. Po dość ciekawym spotkaniu to jednak gospodarze zeszli z boiska jako zwycięscy. Bez dyskusji to gospodarze dziś grali lepiej i stwarzali więcej okazji pod bramką. Dużo szczęścia mieli nasi gracze, że tylko stracili dwie bramki i to dość po naszych błędach. Jednak różnie mógłby potoczyć się mecz gdyby przy stanie 2-0, sędzia uznał prawidłowy gol zdobyty przez Adama Sabudę. Jednak sędzia miał swoją wizję i odgwizdał spalonego. Ale nie ulega wątpliwości że już praktycznie w każdym meczu nasz zespół stwarza po kilka dobrych okazji. Na pewno to będzie owocowało w przyszłości.

Dzisiejszy mecz Błonie zaczynają m.in. ze zmianą w bramce. Nieobecnego Mariusza Krefta zastępuje Mariusz Fornal. Już w 5 minucie groźnie za pola karnego uderzają gospodarze. Piłka po rykoszecie mogła zmylić Mariusza Fornala, jednak nasz bramkarz wybija piłkę na rzut rożny. W 20 minucie 100 % okazja dla naszego klubu. Świetną długą piłkę otrzymał Adaś Sabuda, i gdy Adam był już prawie sam na sam z bramkarzem, obrońca dobiegł naszego napastnika i ten nie oddał strzału, szkoda bo takie okazje Adaś powinien wykorzystywać. W 24 minucie Grzegorz Łomakin uderza z rzutu wolnego z około 30 metra i Dawid Boryszewski broni ten strzał. W 31 minucie Wybrzeże atakuje, Mariusz Fornal nie wyszedł do piłki i na nasze szczęście gracz z Biesiekierza uderzył w słupek. W 32 minucie miejscowi wychodzą na prowadzenie. Akcja Wybrzeża, pierwszy strzał z pola karnego dobrze broni Fornal, jednak dobijał Mateusz Zieliński i ten mocno strzela i pewnie zdobywa gola, przy tej bramce błąd krycia Łukasza Zająca, 1-0. Już od razu po wznowieniu gry, Adaś Sabuda popisał się w ładnej indywidualnej akcji. Sabuda ładnie wkręcił dwóch obrońców w ziemie, po czym uderzył po ziemi i Boryszewski nie miał problemów z obroną tego strzału. W 42 minucie gospodarze podwyższają na 2-0. Akcja praktycznie z niczego, strzał za pola karnego, źle się zachowuje Mariusz Fornal który nie wybił piłki, która przed nim jeszcze skozłowała i strzałem przy słupku Bartosz Gorgol zdobył bramkę. Tak jak przy pierwszej bramce, tak samo przy drugiej, od razu po wznowieniu gry nasz zespół ruszył na bramkę rywala. I Mariusz Dziwirski był bardzo bliski strzelenia gola. Mario miał dużego pecha bo trafił w poprzeczkę. Do przerwy 2-0 dla gospodarzy.

Drugą połowę Barwiczanie rozpoczynają w takim samym składzie. Już w 48 minucie 100 % okazję mieli miejscowi którzy w akcji sam na sam uderzyli obok słupka. W 57 minucie jeden z naszych obrońców wybija piłkę z przed linii bramkowej po uderzeniu zawodnika z Biesiekierza. W 59 minucie z kolei szybka kontra Wybrzeża i Mariusz Fornal dobrze broni uderzenie z głowy na rzut rożny. W 62 minucie blisko strzelenia swojego drugiego gola z rzędu był Paweł Koń. Ładnie Paweł wszedł w pole karne, uderzył i z wielkim problemem Boryszewski wybija na rzut rożny. W 67 minucie dobra akcja Błoni, Mariusz Kosiłowicz dogrywa do Adama Sabudy, ten sam na sam z bramkarzem pewnie lobuje bramkarza, ale niestety bramki nie ma bo sędzia odgwizduje spalonego. Wyraźna pomyłka liniowego. Do końca meczu na boisku wiało nudą. Jedynie w 91 minucie Grzegorz Łomakin uderzył z rzutu wolnego i piłka poleciała obok słupka.

A więc po dwóch nieprzegranych meczach, teraz doznajemy już kolejnej porażki. Do końca sezonu zostaje 7 meczy. Jest jeszcze kilka nadziei na punkty, choć zapewne łatwo nie będzie. Zdobycie jeszcze jakiś punktów może owocować w następnym sezonie, kiedy to będziemy grać w niższej okręgówce.

W sobotę kolejny mecz Błoni i drugi z rzędu wyjazdowy mecz. Tym razem Błonie wybiorą się do Darłowa i zagrają tam z Darłovią. Ten mecz o godzinie 17:00.

W rozwinięciu newsa : składy oraz oceny …



Zapraszam do komentowania …
Niewiele zabrakło do zwycięstwa.
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XXII kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
MGLKS Błonie Barwice - MKS Sokół Karlino
Stadion Miejski w Barwicach
28.04.2012r 16:00
sędzia główny - Maciej Piłatowski


Błonie Barwice – Sokół Karlino 3-3 (J.Lis 35’, M.Dziwirski 87’, P.Koń 89’ – 22’, 25’, 45’)


Wynikiem remisowym 3-3 zakończył się sobotni mecz pomiędzy drużyną Błoni Barwice a ekipą Sokoła Karlino. Kibice którzy przywędrowali w ciepłe popołudnie na Stadion na pewno nie żałowali że przyszli obejrzeć swoich graczy. Choć przez większą cześć meczu mogli czuć dużo niedosytu. Jednak świetną końcówką gracze Błoni od nagrodzili się kibicom za przyjście na mecz. Lepszą drużyną w tym meczu zdecydowanie była Barwicka drużyna. To nasi zawodnicy grali więcej piłką, lecz nie przenosiło się to na sytuacje bramkowe. Nasi rywale strzelili trzy bramki w pierwszej połowie. Dwie bramki po naszych ewidentnych błędach. Nasza młoda drużyna wykazała się wielką ambicją i w pierwszej połowie zdobyła jeszcze bramkę która dała nam szansę na punkty. Do szatni bramkę strzelili przyjezdni i z pewnością trochę tą bramką ucięli skrzydła naszym piłkarzom. W drugiej połowie przeważała już tylko nasza ekipa. Piłkarze z Karlina szybko stracili siły i dobre akcję Błoni dobiły ich kompletnie. Dwie bramki strzelone w końcówce meczu ucieszyły wszystkich kibiców. Gdy sędzia doliczył trzy minuty, nasz zespół wykonał kolejny atak na bramkę. Jednak wielkiego pecha miał nasz zawodnik bo trafił piłkę w słupek. Co to by było jak byśmy wygrali ten mecz 4-3. Byśmy wyszli z piekła do nieba.

Mecz opóźniony był o 10 minut. Powodem opóźnienia była dojechanie juniorów ze swojego meczu. Błonie dziś grały bez swojego kapitana Grzegorza Łomakina który jest kontuzjowany. Już w pierwszych minutach groźnie atakowali goście. Jednak dobrze bronił Mariusz Kreft, który dwukrotnie po interwencjach wybijał piłki na rzut rożny. Mało działo się przez kilkanaście minut na boisko. W 22 minucie zespół Sokoła Karlino wyszedł na prowadzenie. Duże nieporozumienie między Mateuszem Węgiełkiem a Mariuszem Kreftem, nasi stracili piłkę i do pustej bramki zawodnik z Karlina otworzył wynik spotkania na 0-1. Próbował odpowiedzieć w kolejnej akcji Jakub Lis, jednak jego strzał przeleciał obok słupka. W 25 minucie wzorową akcję przeprowadzili goście. Mocne dośrodkowanie z lewej strony boiska i piękny strzał z pierwszej piłki z półwoleja gracza Sokoła i Mariusz Kreft był bezradny, 0-2. W 35 minucie kontaktowego gola zdobyli nasi piłkarze. Podanie Adama Sabudy do Jakuba Lisa i ten w polu karnym uderza po krótkim słupku i bramkarz nie dał rady obronić, 1-2. Wreszcie przełamanie Kuby. Niestety, gdy wydawało się że możemy doprowadzić do remisu, to jednak przyjezdni strzelają nam bramkę do szatni. W 45 minucie piłka w polu karnym Krefta, okazję do wybicia miał Maciej Telążka, lecz tego nie zrobił, do piłki dopadł napastnik Sokoła i pewnym strzałem podwyższył wynik na 1-3.

Jedną zmianę przeprowadził trener Ryszard Chojnacki od początku drugiej połowy. Mateusza Chrzanowskiego zastąpił Dawid Chojnacki. W 57 minucie dobra indywidualna akcja Mariusza Dziwirskiego i strzał za pola karnego, niestety broni bramkarz. Z kolei w 61 minucie bardzo ładnie i celnie przymierzył Marcin Pieczara i bramkarz z Karlina z ogromnym kłopotem wybił na rzut rożny. Bardzo słabą połówkę rozgrywali Karlińscy gracze. W 70 minucie jedna z lepszej akcji podbramkowej. Ale strzału za pola karnego Mariusz Kreft nie musiał nawet bronić. W 87 minucie Mariusz Dziwirski przywraca nadzieje na zdobycie punktów. Ładny strzał za pola karnego Mariusza i bramkarz Karlina nie broni tego uderzenia i jest 2-3. Do kolejnych ataków rwali się biało – zieloni. Potwierdzili to w 89 minucie gdy Marcin Pieczara dograł do Pawła Konia a ten ze skraju pola karnego technicznym strzałem pokonał bramkarza. Gdy zespół z Karlina był kompletnie bez sił, nasi zawodnicy próbowali strzelić jeszcze jedną bramkę. Gdybyśmy mieli więcej szczęścia to z pewnością to by się udało. Jednak po dośrodkowaniu i strzale w zamieszaniu Pawła Konia piłka trafia w słupek i gola nie ma. Wynik kończy się spotkaniem 3-3.

Dzisiejszy mecz był bardzo emocjonujący. Mieszane uczucie możemy mieć po tym spotkaniu. Z jednej strony potrafiliśmy doprowadzić do remisu ze stanu 1-3. Ale z kolei z drugiej strony po prostych błędach daliśmy sobie strzelić tak głupie bramki, które przesądziły o tym że Błonie nie wygrały. Drużyna Sokoła Karlino jak na te miejsce które znajduję w tabeli nie grała tak jak by na taką drużynę było stać. Nasi przeciwny grali słabo, bronili się praktycznie całą drugą połowę i na dodatek nie mieli sił. Zdecydowanie Błonie mogły wygrać ten mecz. Po raz drugi z rzędu widać to jak gracze Błoni grają do ostatnich minut meczu. Najpierw w Sianowie zdobyliśmy bramki w końcówce który dały nam 3 punkty, a teraz dwie bramki pozwoliły nam wywalczyć punkt. A więc to pokazuje że nasza drużyna ma charakter.

Teraz naszą drużynę czekają dwa wyjazdowe spotkania. I już we wtorek dość wyjątkowo Błonie zagrają na wyjeździe z Wybrzeżem Biesiekierzem. Drużyna z Biesiekierza swój mecz rozgrywa w niedziele, a więc mało czasu na regenerację będą mieli nasi kolejni rywale. Być może to przesądzi o tym że Błonie po raz kolejny wywalczą jakieś punkty. Oby tak się stało.

Dzisiaj swoje mecze rozgrywali także młodsi gracze Błoni. Niestety dwie drużyny doznały porażki na wyjazdach w Świdwinie. Juniorzy Starsi przegrali 2-3, bramki dla naszych strzelili : Dominik Łabul oraz Mateusz Chrzanowski. Z kolei Trampkarze przegrali 1-0. Może inne wyniki by padły w tych meczach jednak fatalnie spisali się sędziowie.


W rozwinięciu newsa : skład oraz oceny .


Zapraszam do komentowania …
VI kolejka rundy wiosennej ..
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XXI kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
KS Victoria Sianów - MGLKS Błonie Barwice
Stadion Gminny w Sianowie, ul.Strzelecka 11
21.04.2012r 16:00
sędzia główny - ...


Victoria Sianów - Błonie Barwice 2-3 (M.Pieczara 2, A.Sabuda)


Bardzo dobrym wynikiem zakończył się mecz Błoni z Victorią Sianów na boisku rywala. Z powodu mojej nieobecności zbyt szerokiej relacji nie będzie. Napisze tylko tyle co przekazali mi gracze.

Błonie pokonały Victorią 2-3, choć mogło by być o wiele więcej. Do przerwy Barwiczanie przegrywali 2-0. Jednak motywacja w przerwie dała efekty i po dość dobrej drugiej połowie z Sianowa zawodnicy Błoni wyjeżdżali z uśmiechem na twarzy. Pierwszą bramkę dla Błoni w drugiej połowie strzelił Marcin Pieczara, strzałem po rykoszecie za pola karnego. Na remis doprowadził również Pieczara. Jednak tym razem bramkę zdobył po okiwaniu bramkarza. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Adam Sabuda w samej końcówce. Można powiedzieć wreszcie Adaś się przebudził. Miejmy nadzieje że teraz będzie tylko lepiej i że będzie gole strzelał co mecz.

A więc wygrana cieszy nawet podwójnie, bo był to mecz wyjazdowy. Oby z meczu na mecz było lepiej. Czym więcej zgromadzimy punktów tym lepiej.

W następną sobotę o godzinie 16:00 Błonie na własnym boisku podejmą Sokół Karlino. Obyśmy po tym meczu mogliśmy cieszyć się z kolejnych 3 punktów piłkarzy Barwickich.


Dzisiaj grali także młodsi gracze Błoni. Juniorzy Starsi pokonali rówieśników z Połczyna Zdroju 4-2. Dla Błoni gole strzelali : Mariusz Zdeb 2, Mariusz Kosiłowicz oraz Jacek Pastuszko. Z kolei Trampkarze pokonali Pogoń 8-0.



Skład w rozwinięciu newsa.



Zapraszam do komentowania ..
Po raz kolejny porażka z Hubertusem .
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XX kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
MGLKS Błonie Barwice - SKFKP Hubertus Biały Bór
Stadion Miejski w Barwicach
14.04.2012r 16:00
sędzia główny - ...



Błonie Barwice – Hubertus Biały Bór 2-5 (K.Pieczara 72’, 80’ - …)


Niezbyt długo trwała zwycięska seria Błoni. Po wygranej w zeszłym tygodniu, przyszła kolejna, łatwo do przewidzenia porażka Barwickiego klubu. Błonie uległy podejmując Hubertus Biały Bór na własnym boisku 2-5. Wynik meczu może nie odzwierciedla wszystkiego co się działo na boisku. Z mojego punkty widzenia to Błonie ładniej grały w piłkę, dłużej się utrzymywały. Jednak to goście z Białego Boru byli bardziej skuteczni i przede wszystkim posiadali zawodników którzy umieją bramki strzelać. My niestety takich zawodników mamy bardzo mało. A szkoda, bo Hubertus w swojej kadrze także posiada bardzo dużo młodych zawodników. Ale oprócz młodości, ma doświadczonych graczy, którzy razem z młodszymi kolegami tworzą dobry kolektyw. Sądzę że Hubertus jeszcze nie jednej dobrej ekipie podbierze punkty w tej rundzie. A Błonie w niezbyt pełnej kadrze nie potrafili sprostać zadaniu i ten mecz zakończył się tak jak prawie wszystkie mecze kończyły się w tym sezonie, czyli porażką. Dwie bramki dla biało – zielonych strzelił Krzysztof Pieczara, który został wprowadzony w drugiej połowie. Krzysiek potwierdza że jest w formie i nie wiem czy nie lepiej by było jak by go trener stawiał od początku minut, właśnie na lewej pomocy. Jest to bardzo waleczny gracz, a my mamy takich zawodników mamy bardzo mało.

Spotkanie Błonie rozpoczynają m.in. bez Mateusza Węgiełka oraz Adama Sabudy. Pierwszą lepszą okazje w spotkaniu mieli przyjezdni. Dośrodkowanie z prawej strony boiska i strzał z głowy napastnik z Białego Boru przeleciał nad poprzeczką. Od 10 minuty niestety Błonie już przegrywają. Kontra gości, dośrodkowanie, nasi obrońcy przegrywają pojedynek z zawodnikami Hubertusu, Mariusz Kreft został w bramce, strzał z głowy gracza Hubertusu i piłka ląduje w siatce, 0-1. Taki jednak wynik nie utrzymywał się za długo. Bo już w 14 minucie nasi rywale strzelają drugą bramkę. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, bramkarz Błoni wychodzi lecz nie łapie piłki, strzał z głowy gracza Hubertusa i piłka od słupka wpada do bramki, 0-2. W 16 minucie pierwsza lepsza okazja Barwiczan. W polu karnym gości Paweł Koń odgrywa do Marcina Pieczary i ten za pola karnego ładnie, mocno i celnie uderza na bramkę, lecz świetną interwencją popisał się bramkarz Łukasz Czutro który wybił na bok, dobijać próbował Jakub Lis ale uderzył nad poprzeczką. W 28 minucie było już 0-3. Długa piłka ze środka boiska zawodnika Hubertusu, przyjęcie na klatkę gracza, nikt z naszych nie przeszkadza napastnikowi gości i ten mocnym strzałem pokonuje bezradnego Krefta. Czwartą bramkę nasi przeciwnicy strzelili w 44 minucie do szatni. Kontra Białego Boru, podanie do zawodnika który w akcji sam na sam pewnie uderzając po długim rogu zdobył gola na 0-4.

Drugą połowę Barwiczanie rozpoczynają w takim samym składzie. Jedną roszadę przeprowadzili goście. Słaby był początek drugiej odsłony. Lepsza okazja dopiero wydarzyła się w 63 minucie i była to od razu akcja zakończona zdobyciem gola. Akcja Białego Boru, Łukasz Zając źle kryje rywala, dośrodkowanie i strzał i piłka wpada do bramki, 0-5. W 70 minucie przypadkiem pod nogi piłkę otrzymuje Mateusz Chrzanowski i uderzając z powietrza uderzył nad bramką. W 72 minucie dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego Mariusza Dziwirskiego, Krzysztof Pieczara wysoko wyskakuję do piłki i uderzył celnie i ta po strzale z głowy wpadła do siatki, 1-5. W 80 minucie druga bramka Krzyśka Pieczary. Podanie do Pieczary w pole karne i ten spokojnie technicznym strzałem zdobywa bramkę na 2-5. W 84 minucie biało – zieloni mogli jeszcze strzelić trzeciego gola, jednak akcji sam na sam nie potrafił wykorzystać Mateusz Chrzanowski. Spotkanie kończy się wynikiem 2-5 dla Hubertusu Biały Bór.

Szkoda że nie udało się zdobyć jakiegokolwiek punktu w tym meczu. No ale cóż. Trzeba grać dalej, spadku nie unikniemy.

Kolejny mecz w kolejną sobotę o godzinie 16:00 na wyjeździe z Victorią Sianów.

W rozwinięciu newsa : skład oraz oceny .




Zapraszam do komentowania …
Pierwszy gol w seniorach na wagę trzech punktów.
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków


XIX kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
GMLKS Głaz Tychowo - MGLKS Błonie Barwice
Gminny Stadion w Tychowie
07.04.2012r 13:00
sędzia główny - Damian Skórka


Głaz Tychowo - Błonie Barwice 1-2 (S.Głuszak 56' - M.Pieczara 43', M.Kosiłowicz 87')


Kilka miesięcy musieliśmy czekać aby drużyna Błoni Barwice wygrała mecz na wyjeździe. Ostatnią wygraną na boisku rywala był mecz w Złocieńcu, gdzie Błonie ograły Olimp 1-3. Było to 4 czerwca 2011 roku, gdy Barwicki zespół prowadził jeszcze trener Rafał Glanc. Ta pechowa seria dzisiejszego dnia została przerwana i Błonie pokonały Głaz Tychowo 1-2. Zasłużenie ten mecz wygrali nasi gracze. Po przebiegu spotkania trzy punkty zdecydowanie należały się naszym chłopakom. Błonie grały lepiej, stwarzały więcej sytuacji. Choć należy powiedzieć że gdyby Głaz był trochę skuteczniejszy to również mógł by zgarnąć komplet punktów, lecz w końcówce meczu poprzeczka uratowała Błonie. Naszym dzisiejszym rywalom z taką grą będzie bardzo ciężko utrzymać się w tej lidze. Nie wykluczone że w rundzie jesiennej Błonie i Głaz również będą grać ze sobą w lidze, w regionalnej Okręgówce. Być może po tym spotkaniu Barwiczanie nabiorą pewności w siebie i w kolejnych spotkaniach powalczą o kolejne punkty. Dziś zrobili krok do przodu, by było lepiej. Utrzymać się w lidze na pewno się nie utrzymamy, ale kilkanaście punktów jakbyśmy jeszcze zdobyli to mogło to by wpłynąć bardzo dobrze na nasz zespół.

Dzisiejszy mecz rozgrywany był przy bardzo niskiej temperaturze. Trener Ryszard Chojnacki zastosował prawie taki sam skład jak w ostatnim meczu. Jedynie nie grał Mateusz Węgiełek który dzisiaj był nieobecny. Dobrze w mecz weszli nasi piłkarze, którzy od początku zagrażali pod bramką Marcina Matejki. W 7 minucie po dobrej akcji na strzał zdecydował się Marcin Pieczara i piłka przeleciała obok słupka. W 10 minucie błąd popełnił Jakub Lis. Piłka była zagrana do ataku, do piłki wybiegło dwóch naszych graczy, właśnie Lis oraz Marcin Pieczara. Z tym że Lis był na spalonym a Pieczara nie. Jakub Lis przejął piłkę i sędzia liniowy odgwizdał spalonego. Gdyby Kuba zostawił piłkę Marcin Pieczara byłby sam na sam z bramkarzem Głazu. W 11 minucie kolejna okazja, dośrodkowanie Pawła Konia i strzał z głowy Jakuba Lisa i nad poprzeczką. W 15 minucie pierwszą okazję podbramkową wykonali gospodarze. W środku pola były gracz Błoni Sebastian Głuszak kiwa dwóch naszych zawodników i po chwili uderza za pola karnego obok bramki. W 29 minucie z powietrza uderzył napastnik z Tychowa Rafał Dudka i piłka przeleciała nad poprzeczką. W 32 minucie stuprocentową okazję mieli gospodarze. Piłkę otrzymał Dudka i w okazji sam na sam z Mariuszem Kreftem, próbuje lobować naszego bramkarza, lecz robi to za lekko i Kreft łapie piłkę. W 35 minucie bardzo dobra, składna akcja Błoni. Po kilku wymienionych podaniach piłka trafia do Marcina Pieczary, ten w polu karnym może spytać bramkarza w który róg ma uderzyć i niestety Marcin uderza lekko po ziemi przy słupku i Marcin Matejko broni. W 43 minucie Błonie wychodzą na prowadzenie 0-1. Kontra Błoni, Adam Sabuda podaje do Marcina Pieczary, ten w polu karnym jednak nie dochodzi do piłki i łapie ją bramkarz Głazu, lecz jednak po chwili wypuszcza piłkę z rąk i Pieczara przejął piłkę i uderzył do pustej bramki i od tej pory Błonie prowadzą w meczu. Do przerwy 0-1 dla Barwiczan.

Drugą połowę Błonie rozpoczynają w takim samym składzie. Od początku Błonie ruszyły do ataku. W 46 minucie celny strzał Adama Sabudy obronił bramkarz gospodarzy. W 48 minucie bardzo ładną piłkę dośrodkował Mateusz Chrzanowski, piłka doleciała do niepilnowanego Jakuba Lisa który mając przed sobą już tylko bramkarza uderza z pierwszej piłki obok słupka. W 55 minucie w polu karnym Grzegorz Łomakin fauluje Rafała Dudkę i sędzia dyktuje rzut karny. Do piłki podszedł Sebastian Głuszak i pewnie pokonał Mariusza Krefta, 1-1. W 62 minucie gospodarze mogli pójść za ciosem i zdobyć drugą bramkę. Napastnik Głazu lobuje Krefta, i po chwili będąc obok słupka nie trafia do pustej bramki. W 84 minucie po raz kolejny pecha ma Rafał Dudka. Tym razem gracz Głazu z pola karnego trafia w poprzeczkę. W 87 minucie Błonie przeprowadziły bardzo szybką kontrę, Adam Sabuda zagrywa piłkę w pole karne, tam przy błędach obrońców, do nogi piłkę otrzymuje Mariusz Kosiłowicz i 18 letni napastnik Błoni lekkim strzałem pokonuje bramkarze i tym samym strzela swojego pierwszego oficjalnego gola w seniorach, 1-2. Ta bramka zadecydowała że Błonie wygrywają ten mecz. Do końca meczu na boisku nic się nie wydarzyło i Błonie odniosły pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.

Błonie w końcu odniosły pierwszą wygraną wyjazdową w tym sezonie. Długo musieliśmy na to czekać. Ale wiadomo, kadra Błoni jest taka jaka jest. Niektórzy młodzi zawodnicy muszą dopiero nabrać doświadczenia aby to kiedyś procentowało w lidze. Wygrana dzisiejsza mogła być większa lecz skuteczność naszego zespołu była słaba.

Hubertus Biały Bór będzie kolejnym rywalem Błoni w lidze. Ten mecz odbędzie się w następną sobotę o godzinie 16:00 na Stadionie Miejskim w Barwicach. Hubertus na wiosnę spisuję się bardzo dobrze i z pewnością będzie to bardzo ciężki mecz dla Błoni.


W rozwinięciu newsa : skład oraz oceny


Zapraszam do komentowania …
Przegrana z Wielimiem Szczecinek.
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XVIII kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
MGLKS Błonie Barwice - KS Wielim Szczecinek
Stadion Miejski w Barwicach
31.03.2012r 15:00
sędzia główny - ...




Błonie Barwice - Wielim Szczecinek 1-2 (M.Telążka 82' - samobój 42', P.Jakimiec 64')



Trzecią porażkę w rundzie wiosennej doznali gracze Błoni Barwice. W dzisiejszym meczu z Wielimiem Szczecinek Barwicka drużyna przegrała 1-2. Mecz rozgrywany był w bardzo zmiennej pogodzie. Jednak po 90 minutach przyjezdni mogli się cieszyć ze zdobytego kompletu punktów. Ogólnie pojedynek był słaby. Obie drużyny grały wolno i stwarzały mało pod bramkowych sytuacji. Szkoda zdobytej bramki samobójczej przez Krzysztofa Pieczary, bo kto wie gdyby tej bramki Krzysiek nie strzelił jak by się potoczył dalej mecz. Ale niestety, taka jest piłka. Bo to dzisiaj Błonie więcej strzeliły goli, lecz niestety jeden to ten gol samobójczy. Mało sytuacji dzisiaj stwarzali nasi piłkarze. W poprzednich meczach czy to z Pogonią czy z Arkadią to jednak Barwiccy gracze potrafili zagrażać pod bramką przeciwnika a dzisiaj to było bardzo mało razy. A z pewnością szkoda, bo bramkarz Wielimia nie był dzisiaj zbyt w wielkiej formie.

Błonie mecz zaczynają w podobnym składzie co w ostatnim meczu w Malechowie. W bramce Mariusza Fornala zastąpił Mariusz Kreft. Pierwszą lepszą okazję stworzyli Barwiczanie. W 12 minucie za pola karnego celnie uderzył Jakub Lis lecz jego strzał dobrze obronił Dominik Gruszka. W 14 minucie zawodnicy Wielimia mogli wyjść na prowadzenie. Jeden z naszych obrońców przez przypadek dograł piłkę do Pawła Skawińskiego i gracz gości uderzył za pola karnego mocno w słupek. W 28 minucie z rzutu wolnego dośrodkowuje Wielim, jeden z piłkarzy ze Szczecinka uderza piłkę głową, ale dobrze ustawiony Mariusz Kreft broni ten strzał. W 37 minucie to z kolei Błonie wykonywały rzut wolny, jeden z graczy Wielimia wybił piłkę przed pole karne, do piłki dobiegł Łukasz Zając i strzałem z pierwszej piłki z powietrza uderzył futbolówkę nad poprzeczką. Gdyby Łukasz celniej uderzył to z pewnością strzelił by piękną bramkę. Od 42 minuty Wielim prowadzi 0-1. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, Krzysztof Pieczara niefortunnie trafił głową w piłkę i ta wleciała do siatki. Wielka szkoda tej akcji bo z pewnością sami zawodnicy Wielimia z tej akcji bramki by nie strzelili. Szybko Błonie mogły odpowiedzieć bo w kolejnej akcji Mariusz Dziwirski z rzutu wolnego uderzył tuż obok słupka. Do przerwy Wielim prowadził jedną bramką.

Drugą połowę Błonie zaczynają z jedną zmianą. Słabo grającego na pomocy Dawida Chojnackiego zastępuję Mateusz Chrzanowski. W 52 minucie jeden z piłkarzy Wielimia za pola karnego uderzył blisko słupka. W 61 minucie bardzo dobra interwencja Krzysztofa Pieczary który zatrzymał Pawła Jakimca który wybiegał już prawie sam na sam z Mariuszem Kreftem. W 64 minucie dobra akcja piłkarzy Wielimia i było już 0-2. Obrońcy Błoni nie wybili piłki, były gracz Błoni Jarosław Adamowicz lekko wrzucił piłkę do Pawła Jakimca i ten spokojnym strzałem z pierwszej piłki pokonał Krefta. W 74 minucie indywidualną akcję przeprowadził Paweł Koń ale jego strzał za pola karnego obronił na raty Dominik Gruszka. W 82 minucie Patryk Andrzejewski wrzuca piłkę z rzutu wolnego, do piłki wyskoczył Maciej Telążka, wygrał pojedynek główkowy z obrońcą Wielimia i lekkim strzałem z głowy pokonał bramkarza ze Szczecinka, 1-2. Mimo prób strzelenia drugiej bramki pojedynek kończy się wynikiem 1-2 dla piłkarzy Wielimia Szczecinek.

Jest to kolejny mecz który przegrywa nasza drużyna, a którego koniecznie nie musiała przegrać. Bo odrobina szczęścia i wynik mógłby być w drugą stronę. Lecz jednak szczęście nie jest naszym sprzymierzeńcem. Z pewnością jeszcze długo będziemy musieli czekać na grę Błoni na taką jaką tych piłkarzy stać. Miejmy nadzieje że z czasem same przyjdą wyniki bo choć nawet ten obecny zespół gdyby spiął się na wyżyny to z pewnością może walczyć z rywalami jak równy z równym.

Następnym rywalem Błoni w Koszalińskiej Klasie Okręgowej będzie zespół Głazu Tychowo. Będzie to wielka szansa dla Błoni na punkty. Głaz również jak Błonie spisuje się bardzo słabo i na wiosnę nie zdobył jeszcze punktów. To spotkanie w Wielką Sobotę o godzinie 13:00 w Tychowie.


W rozwinięciu newsa : skład oraz oceny …



Zapraszam do komentowania …
II kolejka rundy wiosennej ..
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XVII kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
KS Arkadia Malechowo - MGLKS Błonie Barwice
Stadion w Malechowie
24.03.2012r 15:00
sędzia główny - Mariusz Kozub


Arkadia Malechowo – Błonie Barwice 6-3 (R.Podhorodecki 13’, P.Sydoruk 14’, 16’, 41’, 43’, B.Fastyn 38’ – M.Pieczara 49’, M.Chrzanowski 72’, Ł.Zając 86’)


W sobotnie popołudnie drugi mecz na wiosnę rozgrywała drużyna Błoni. Tym razem piłkarze Błoni Barwice wybrali się na wyjazd do Arkadii Malechowo. Zespół prowadzony przez Ryszarda Chojnackiego przegrał z bardziej doświadczonym zespołem, Arkadii 6-3. Ciężko jest ocenić nasz zespół na przestrzeni całego spotkania. Mecz miał dwa oblicza. W pierwszej połowie świetna gra Arkadii i bezradność naszych piłkarzy i tego dowodem był wynik do przerwy, gdzie po 45 minutach Arkadia wygrywała już 6-0. Po przerwie zmiana taktyki Arkadii i dobra gra już naszych zawodników gdzie z wyniku 6-0, po 90 minutach spotkania na tablicy wyników widniał wynik 6-3. Szkoda kolejnego meczu, bo gdyby piłkarze z Barwic byli nieco lepiej skoncentrowani to być może nie stracili by aż 6 goli w pierwszej połowie. Najgorsze jest to że gdy padnie jedna bramka, to za chwile wszystko się sypie i wpadają kolejne. Miało to właśnie miejsce dzisiaj, bo Malechowianie zdobyli 3 bramki w 3 minuty. W drugiej połowie bramki dla Błoni strzelali : Marcin Pieczara, Mateusz Chrzanowski oraz Łukasz Zając. Widać że w naszym zespole, nawet w takim składzie są możliwości, ale jednak potrzeba jeszcze czasu aby to wszystko zaczęło grać. Oby tylko nasi w takim składzie dokończyli ligę.

Kilka zmian przeprowadził Ryszard Chojnacki w porównaniu z poprzednim meczem. Pierwsza groźniejsza akcja w spotkaniu miała miejsce w 13 minucie i od razu była to bramkowa akcja. Dośrodkowanie z rzutu rożnego gospodarzy i nie pilnowany Rafał Podhorodecki zdobywa bramkę po strzale z głowy pod poprzeczkę, bez radny Mariusz Fornal spoglądał tylko jak piłka leci do siatki, 1-0. Na drugą bramkę nie musieliśmy długo czekać. Kilkanaście sekund później strzał Arkadii za ok. 20 metra, piłka mocno uderzona wpada do bramki obok słupka. Zła postawa naszego bramkarza który bądź co bądź powinien tą piłkę wybronić, strzelcem gola Przemysław Sydoruk, 2-0. W 16 minucie było już 3-0. Kontra miejscowych, podanie do Przemysława Sydoruka i ten walcząc jeszcze z Mateuszem Węgiełkiem uderza na bramkę i pewna bramka, 3-0. W 20 minucie po ładnej wymianie piłki i ostatecznym strzale Patryka Andrzejewskiego zdobyliśmy bramkę, jednak sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, i miał rację bo spalony był. W 26 minucie za pola karnego uderzyli zawodnicy Arkadii i ładny kręcony strzał przeleciał tuż nad poprzeczką. W 38 minucie Bartłomiej Fastyn podwyższył na 4-0. Dośrodkowanie z lewej strony boiska i strzał z głowy przy słupku. Kolejna bramka padła w 41 minucie. Przemysław Sydoruk przeszedł przez obronę Błoni i w akcji sam na sam z Mariuszem Fornalem pewnie umieścił piłkę w siatce, 5-0. Wynik do przerwy ustalił w 43 minucie po raz kolejny Przemysław Sydoruk, który w pierwszej połowie strzelił aż cztery bramki.

Dwie zmiany od początku drugiej połowy w Barwickim zespole. Słabo broniącego Mariusza Fornala zastąpił Mariusz Kreft, a za Patryka Andrzejewskiego na boisku pojawił się Mateusz Chrzanowski. W 49 minucie pierwszą bramkę w tym sezonie na wyjeździe strzelają Błonie. Z prawej strony boku pola karnego ładnie uderza Marcin Pieczara i piłka wpada pod poprzeczkę za plecy bramkarza, 6-1. W 55 minucie z dobrej strony popisał się Mariusz Kreft który w krótkim odstępie czasu obronił dwie trudne piłki. W 62 minucie próbkę swoich możliwości pokazał Mateusz Chrzanowski który po kiwnięciu dwóch zawodników, uderzył mocno na bramkę ale niestety bramkarz obronił na rzut rożny. W 72 minucie celny strzał z powietrza wykonał Mateusz Chrzanowski, bramkarz źle wybił piłkę i ta wpadła do siatki, 6-2. W 86 minucie Błonie ustaliły wynik spotkania. Rzut wolny przed linii pola karnego pięknie wykonał Łukasz Zając który świetnym technicznym strzałem umieścił piłkę w siatce zdobywając gola strzałem od poprzeczki, naprawdę bramka stadiony świata. Spotkanie kończy się wynikiem 6-3 dla Arkadii Malechowo.

Kto wie jak by się zakończyło spotkanie gdyby odbyła się jeszcze jedna połowa :) . A tak na poważnie to szkoda tej pierwszej połowy. Bo tak naprawdę już po 20 minutach było wiadomo że to Arkadia wywalczy na własnym terenie 3 punkty. Kilka błędów w obronie i pierwsza połowa skończyła się fatalnym rezultatem. Druga połowa pokazała że nasi zawodnicy potrafią pograć w piłkę i wymienić kilka celnych podań. Miejmy nadzieje że powrócą jeszcze dobre czasy dla Barwickiej piłki. Tylko kiedy to będzie ? . Był to pierwszy mecz w tym sezonie gdzie Błonie zdobyły bramki na wyjeździe. I to od razu aż trzy. Miejmy nadzieje że tyle bramki w kolejnych spotkaniach strzelonych przez nasz zespół pozwoli na zdobycie jakichkolwiek punktów.

Następny mecz drużyna Błoni zagra z Wielimiem Szczecinek. Ten mecz za tydzień w sobotę o godzinie 15:00 w Barwicach.


W rozwinięciu newsa : składy oraz oceny ..



Zapraszam do komentowania …


... i się zaczęło .
darmowy hosting obrazków---darmowy hosting obrazków

XVI kolejka Koszalińskiej Klasy Okręgowej sezonu 2011/12
MGLKS Błonie Barwice - KS Pogoń Połczyn Zdrój
Stadion Miejski w Barwicach
17.03.2012r 15:00
sędzia główny - ...


Błonie Barwice – Pogoń Połczyn Zdrój 1-3 (K.Pieczara 81’- M.Tkacz 1’, R.Woszczyński 6’, samobój 59’)


Mogliśmy się spodziewać że pierwszy mecz w rundzie wiosennej nasza młoda drużyna przegra. I także się stało. W sobotnie ciepłe popołudnie Błonie podejmowały na własnym boisku Pogoń Połczyn Zdrój. Drużyna z Barwic przegrała 1-3. Początek meczu był kluczowy dla całego meczu. Szybkie gole gości pozwoliły naszym rywalom uspokoić grę i trzymać wynik do końca. Pierwszy mecz na wiosnę pokazał jak będzie nam trudno o ligowe punkty. Słaba siła ataku nie pozwoli nam na strzelenie dużo goli, a młodzi napastnicy nic nie zdziałają w walce z obrońcami innych ekip. We wczorajszym meczu jak wynik wskazuje Pogoń była lepsza, choć momentami mogliśmy oglądać przebłyski naszych zawodników. Gdybyśmy posiadali lepszą skuteczność i szczęście by było po naszej stronie, to nie koniecznie te spotkanie by się zakończyło przegraną.

Fatalnie rozpoczęło się spotkanie dla Barwiczan. Pierwsza minuta meczu i Połczynianie wychodzą na prowadzenie. Akcja Pogoni lewą stroną, Patryk Andrzejewski przegrywa walkę ze skrzydłowym z Połczyna, ten dośrodkowuje, Mariusz Fornal nie potrafił przerwać toru lotu piłki i do pustej bramki Marek Tkacz strzela pierwszego gola w meczu, 0-1. W 6 minucie ponownie ze zdobytej bramki cieszyli się podopieczni Romana Kołączyńskiego. Po raz kolejny bez radna nasza obrona, która nie potrafiła zatrzymać graczy Pogoni, dośrodkowanie, Mariusz Fornal bez szans i strzał z głowy odbija się od słupka i wpada do siatki, strzelcem bramki Robert Woszczyński, 0-2. W 10 minucie pokazał się strzelec pierwszego gola, Marek Tkacz. Choć jego dobry, celny i mocny strzał za pola karnego Mariusz Fornal wybronił na korner. W 16 minucie pierwsza groźniejsza akcja Błoni pod bramką Mariusza Pedrycza. Dośrodkowanie, z głowy uderza Maciej Telążka, bramkarz Pogoni wypuszcza przed siebie piłkę, ale jednak po chwili pewnie ją łapie za drugim razem. W 30 minucie z własnego pola karnego Pogoni obrońca wybił piłkę, przejął ją przed polem karnym Mateusz Chrzanowski i młody zawodnik Błoni uderzył obok słupka. W 33 minucie blisko gola byli nasi zawodnicy. Szybka kontra w wykonaniu biało – zielonych, Mariusz Dziworski kiwa trzech zawodników gości, po czym dośrodkowuje i obrońca Pogoni wyprzedził naszego napastnika i głową wybił piłkę na rzut rożny. Do końca pierwszej połowy nic szczególnego nie działo się na boisku.

W przerwie meczu rozgrzewało się 6 naszych graczy. Byli to : Krzysztof Pieczara, Łukasz Zając, Paweł Koń, Mariusz Kosiłowicz, Łukasz Łuczyszyn oraz Dominik Łabul.

Drugą połowę spotkania Błonie rozpoczynają z dwoma zmianami. Słabo dziś grającego Patryka Andrzejewskiego zastępuje Krzysztof Pieczara. Natomiast Adama Sabudę zmienia debiutujący w zespole seniorskim Dominik Łabul. W 48 minucie Pogoń już zaatakowała pod naszą bramką. Ładny strzał z pół przewrotki wykonał gracz gości, ale dobrze obronił Fornal. W 59 minucie tracimy trzeciego gola. Nie fortunnie bramkę samobójczą strzelił Mateusz Węgiełek, który źle trafił piłkę głową i z powodu silnego wiatru piłka wpadła za plecy Mariusza Fornala, 0-3. Mało akcji mieliśmy w drugiej połowie tego spotkania. W 78 minucie za pola karnego uderza Mariusz Dziwirski, ale Pedrycz pewnie broni. W 81 minucie Błonie za sprawą Krzysztofa Pieczary strzelają bramkę honorową. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, o piłkę walczy Pieczara i strzałem przy słupku ustanawia wynik spotkania na 1-3.

Przegraną 1-3 zaczynają piłkarze z Barwic rundę wiosenną. Wiele jeszcze muszą się uczyć nasi młodzi zawodnicy. Ale jeśli teraz się ograją może to skutkować w późniejszych latach.

Pewne jest że w Błoniach nie będzie grał Łukasz Zbroszczyk, który znalazł sobie klub koło Szczecina, czyli tam gdzie nasz już były pomocnik obecnie mieszka. Łukaszowi życzę dużo strzelonych goli, bo w nowym klubie będzie grał jako napastnik.

Drugi mecz na wiosnę nasza drużyna zagra na wyjeździe. Naszym przeciwnikiem będzie drużyna Arkadii Malechowo. Mecz w sobotę o godzinie 15:00.


W rozwinięciu newsa : skład oraz oceny …


Zapraszam do komentowania ..

Strona 1 z 35 1 2 3 4 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Ankieta
Czy Błonie Barwice wygrają ligowy mecz z Darzborem Szczecinek ?? (1mecz : 0-1 dla Darzboru))

Tak

Będzie remis

Nie

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Jakub1993
13.05.2012 12:22
Dodane 60 zdjęć z meczu z Raselem Dygowo..

Jakub1993
02.05.2012 14:18
Dodane 90 zdjęć z meczu z Wybrzeżem Biesiekierz..

Jakub1993
30.04.2012 12:33
Dodane 70 zdjęć z meczu z Sokołem Karlino..

Jakub1993
29.04.2012 10:45
Uzupełniony Typer, Statystyki Ligowe oraz Wszystkie Inne Statystyki...Teraz można typować 2 mecze...

Jakub1993
15.04.2012 00:30
Uzupełniony Typer, Statystyki Ligowe oraz Wszystkie Inne Statystyki...

Jakub1993
07.04.2012 20:00
Uzupełniony Typer, Statystyki Ligowe oraz Wszystkie Inne Statystyki...

Jakub1993
25.03.2012 13:11
Uzupełniony Typer, Statystyki Ligowe oraz Wszystkie Inne Statystyki...

Jakub1993
21.03.2012 19:16
Dodanych 80 zdjęć z meczu z Pogonią oraz uaktualnione profile zawodników w Kadrze ..

Jakub1993
13.03.2012 22:12
Może lepiej smiley Nie bądźmy faworytami smiley

rafal75
13.03.2012 21:59
Szkoda iż taka mała wiara w ten zespół. Na 17 tylko 3 głosy na Błonie. ):

Archiwum
Ważne daty


Ważne daty

206329 Unikalnych wizyt

Powered by v6.01.6 © 2003-2005 | Original DAJ Green Theme by: Dustin Baccetti : Ported for PHP-Fusion by:

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową